Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu przypada zawsze w trzeci czwartek listopada. Święto to narodziło się w Stanach Zjednoczonych z inicjatywy dziennikarza Lynna Smitha, który w 1974 roku zaapelował do czytelników swojej gazety, aby przez jeden dzień nie palili papierosów. Wtedy apel ten przyniósł nieoczekiwanie dobry skutek. Niestety palenie tytoniu nadal jest bardzo poważnym problemem. Mimo mody na niepalenie wciąż wielu młodych ludzi sięga po papierosy. Niby powszechnie wiadomo, jak to jest szkodliwe, ale chętnych na niszczenie własnego organizmu wciąż nie brakuje.
26 listopada pani Alicja Klimko wraz z uczniami klasy VI przygotowała apel pod hasłem „Palenie albo zdrowie”. Widzowie obejrzeli scenkę, w której dziewczyna namawia swoją koleżankę do rzucenia palenia. W przekonaniu przyjaciółki pomagają jej uosobione płuca, serce, żołądek, zęby i mózg. Wyjaśniają one, jak szkodliwe dla nich są substancje zawarte w dymie tytoniowym. Wskutek tej perswazji dziewczyna decyduje się wyrzucić papierosy do kosza.
Dobrze by było, gdyby nasi znajomi palacze zdecydowali się na ten sam krok, a inni w ogóle po papierosy nie sięgali.
