Koniec czerwca to dla uczniów okres pewnego rozluźnienia – wiadomo, sprawdzianów już nie będzie, odpytywanie nie tak groźne, a i lekcje jakby swobodniejsze. Wszyscy żyją już nadchodzącymi wakacjami. Dla uczniów klasy VI to jednak szczególny moment. Zbliża się już koniec ich siedmioletniego pobytu w szkole podstawowej. Zawsze jest to pretekst do spotkania się z nauczycielami, rodzicami, powspominania, wreszcie ostatniej wspólnej zabawy. Takim pożegnaniom towarzyszą często odmienne uczucia: z jednej strony radość, a z drugiej żal i smutek
Nie inaczej było w czasie uroczystego zakończenia klasy VI, które odbyło się 25 czerwca. Scenariusz przygotowała pani Alicja Klimko, wychowawczyni kl. VI, wraz ze swymi podopiecznymi. Składały się na niego okolicznościowe piosenki, wiersze i scenki parodiujące szkolne życie. Wszystko lekkie, dowcipne, ale i niepozbawione refleksji. Widownia żywo reagowała na skecze dotyczące poszczególnych przedmiotów nauczania. Jednak już wtedy w wesoły nastrój wkradło się wzruszenie, które potem narastało z każdą chwilą. Przy mowach pożegnalnych i składanych życzeniach z niejednego oka popłynęły łzy. Na szczęście po części oficjalnej przyszła pora na zabawę i poczęstunek. W tej atmosferze łatwiej było szóstoklasistom rozstać się ze szkoła, koleżankami, kolegami i nauczycielami, z którymi przeżyli ostatnie siedem lat swojego życia.