Zimę w tym roku mamy wyjątkowo łagodną, śniegu nie było zbyt wiele, a i mrozy za bardzo nie dokuczały. Mamy na szczęście na Roztoczu kilka takich miejsc, gdzie pomimo niesprzyjającej aury można uprawiać sporty zimowe.
W czasie ferii wybraliśmy się z uczniami na lodowisko, a w piątek 20 lutego zorganizowaliśmy wyjazd na stok narciarski w Jacni. Odpowiednio wcześniej dzieci wzięły udział w zajęciach teoretycznych, mających na celu nauczenie zasad bezpiecznego zachowania się na stoku narciarskim.
Dzień wyjazdu rozwiał nasze obawy co do niepewnej pogody – po początkowym zachmurzeniu nastała piękna, słoneczna aura. Po przybyciu na miejsce trochę zabawy było z dobraniem odpowiednich butów, ale już wkrótce nasi dzielni narciarze podążyli na stok, by spróbować swych sił w samodzielnym szusowaniu. Dla niektórych pierwsze próby kończyły się niegroźnymi na szczęście upadkami lub ukończeniem jazdy na pozbawionym już śniegu fragmencie stoku. Z każdą kolejną próbą dzieci nabierały wprawy i coraz lepiej kontrolowały swoją jazdę. Wkrótce z pomocą przyszło dwoje sympatycznych instruktorów, którzy udzielili cennych wskazówek i pokazali jak należy radzić sobie podczas zjazdów. Niedługo po zajęciach z instruktorami przyszła pora na obiad. Po ruchu na świeżym powietrzu apetyty dopisywały, ale i tak nie wszyscy uporali się z olbrzymimi i smacznymi porcjami zaserwowanymi nam przez tutejszą karczmę. Po obiedzie nasi młodzi narciarze wrócili jeszcze na stok a z każdym kolejnym zjazdem udowadniali, jak wiele się tego dnia nauczyli.
Do domu wszyscy wracali zmęczeni, niektórzy nieco przemoczeni, ale za to bardzo zadowoleni. Wielu pytało, kiedy zostanie zorganizowany kolejny taki wyjazd, ale na razie przyjdzie im na narty jeździć z rodzicami lub rodzeństwem. Szkolna wizyta na stoku dopiero następnej zimy.