W dzisiejszym zaganianym świecie warto czasem przystanąć, spojrzeć wstecz. „Historia nauczycielką życia”. „Narody tracąc pamięć, tracą życie”. O tych prawdach warto wiedzieć, pamiętać i kierować się nimi na co dzień. Tymczasem często słyszymy: „Nie lubię historii”. Jednym z zadań szkoły jest zmienić takie nastawienie uczniów do przeszłości. Rozmowy o rodzinie, szukanie najodleglejszych krewnych w celu tworzenia własnego drzewa genealogicznego, prezentacja pamiątek rodzinnych, opowiadanie o nich, szukanie informacji na temat swojej malej ojczyzny, wykonywanie związanych z tym tematem albumów, prezentacji oraz projektów mają na celu m.in. pokazanie dzieciom, że historia może być im bardzo bliska i ciekawa. Poszukiwania takie uświadamiają jednocześnie uczniom, jak mało wiedzą na te tematy. Często odnajdują wiadomości w najlepszym wypadku o swoich pradziadkach, rzadko potrafią dotrzeć do starszych informacji. Dlatego m.in. zorganizowaliśmy dla uczniów klas IV-VII wycieczkę do archiwum państwowego w Zamościu. Tam gromadzone są rozmaite dokumenty dotyczące naszego regionu i oczywiście można poszukać również tych dotyczących rodzinnej miejscowości oraz członków rodzin tu mieszkających. Pracownica archiwum przygotowana na spotkanie z nami odszukała rozmaite księgi, dokumenty oraz fotografie, które bezpośrednio dotyczą Zamościa i najbliższych okolic oraz znanych postaci związanych z tymi miejscami. Niestety o samym Pniówku było tu stosunkowo niewiele, ale za to mogliśmy obejrzeć dokumenty związane z pracującym niegdyś z Zamościem Bolesławem Leśmianem, urodzonym tu Markiem Grechutą czy twórcą Orkiestry Włościańskiej Karolem Namysłowskim. Przeglądaliśmy dawne kroniki szkolne i harcerskie, świadectwa szkolne i maturalne uczniów sprzed wojny, dowody osobiste i ausweisy z czasów okupacji, najstarsze dokumenty znajdujące się w archiwum, spisane jeszcze na pergaminie a pochodzące z XVIII wieku. Oglądanie było pretekstem do snucia przez panią ciekawych opowieści. Oprócz tego dzieci dowidziały się, na czym polega działalność archiwum, jak można skorzystać z jego zbiorów i jakiego rodzaju dokumenty i z których lat tu można odnaleźć. Uprzedzeni o tym wcześniej uczniowie przygotowali w domu notatki z danymi swoich przodków. Dzięki temu panie z archiwum wraz z towarzyszącą nam panią Pauliną Korneluk mogły poszukać ksiąg zawierających jakiekolwiek informacje na ich temat. Dzieci z zapałem szukały w starych dokumentach znajomych nazwisk, wynotowywały dane, o których wcześniej nie wiedziały i żywo reagowały, gdy coś ciekawego udało im się znaleźć. Dzięki temu będą mogły dopisać wcześniejsze nazwiska na własnych drzewach genealogicznych. Wiemy, że jedna taka wyprawa nie rozbudzi od razu w uczniach miłości do historii, ale z pewnością przyczyni się do większego zainteresowania przeszłością.